
Alicja Szerment z klasy II B
Kiedy wzięłam tę książkę do ręki wystraszyłam się. A co mnie tak zaniepokoiło? Otóż fakt, że kiedy ta książka została wydana autorka miała jedynie 15 lat. Choć opis był intrygujący to miałam pewne obawy co do treści książki. Bałam się, że będzie to 500 stron nieudanych prób literackich. Pomyliłam się i to bardzo! To pięćset stron niezwykłej, przemyślanej przygody! Elisa Rosso pomimo swojego młodego wieku ma ogromny talent i stworzyła zaskakująco udane dzieło.
Pewnego dnia Władca Mgieł zniszczył piękną stolicę krainy Nadesh, miasto Ahina Sohul. Podbił miasto i zdobył nad nim władzę. Zasiadł na tronie zmarłego króla Pseudosa. Piętnaście lat później dzielny Galdwin, który był opiekunem wyruszył na poszukiwania Bedwyr. Bedwyr był prawowitym następcą tronu Ahina Sohulu. Był jedynym ocalałym członkiem rodziny królewskiej. Opiekun znalazł go w Batilanie, tam także poznał niezwykłą dziewczynę Ejnis. Ejnis, Bedwyr i jego kolega Rooth postanowili wyruszyć w wyprawę z Galdwinem, aby chłopcy mogli zacząć szkolenie. Dziewczyna miała im towarzyszyć,
aby poznać swoje prawdziwe pochodzenie i umiejętności. Dołączają do pięciu wolnych ras: krasnoludów, ludzi, elfów, wilków i smoków. Wyruszają w podróż pełną niebezpieczeństw, aby znaleźć zaginione stronnice Księgi Przeznaczenia w której jest spisany los krainy Nadesh.
Przez książkę przewija się dużo bohaterów. Jednak ta trójka jest najważniejsza. Moją ulubioną bohaterką została Ejnis i Galdwin. Bedwyr... po prostu mnie irytował. Jego postawa była godna pożałowania. Przyzwyczaiłam, ze bohaterowie takich książek są zawsze odważni i waleczni, a tu spotkała mnie zaskoczenie. Elisa Rosso złamała tą zasadę. Czy wyszło to książce na dobre? Myślę, że tak. Przyjemnie było obserwować jak Bedwyr dorośleje i staje się coraz odważniejszy i rozsądniejszy. Bardzo spodobało mi się to, że Ejnis była od niego mądrzejsza. Jak widać kobiety nie są słabą płcią.
Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Dlaczego? Jest wiele powodów... jej klimat przypomina mi klimat powieści "Szmaragdowy Atlas". Akcja jest wartka i szybka, a język, którym posługuje się autorka spowodował, że czytałam ją jednym tchem. I podczas jej czytania zrobiłam sobie jedynie trzy przerwy. Czytałam ją do późnej nocy, ale było warto. To książka, która długo pozostawia po sobie ślad w psychice człowieka. To niezwykłe, że napisała ją tak młoda osoba! Zawsze kiedy sięgam po książkę, której akcja rozgrywa się w świecie wymyślonym przez autora dopadają mnie pewne wątpliwości. Obawiam się,
że autor przedobrzy tak bardzo, że wszystko będzie się wydawało niemożliwe i głupie. Jednak Elisa Rosso stworzyła świat fantastyczny, który jest ciekawy. Wszystko dobrze wyważyła przez co czytanie tej książki mnie nie zmęczyło, a wręcz przeciwnie.
Bohaterowie są ciekawi i bardzo kontrastowi. Autorka udanie eksperymentowała z postaciami, stworzyła niepowtarzalnych bohaterów. Zachowania tych postaci, zawsze będą mi się z nimi kojarzyć. Akcja jest szybka, ale autorka nie miesza na szczęście wielu wątków na raz. Wszystko poskładała w jedną składną całość. Bardzo cieszy mnie, że autorka przez całą długą książkę nie straciła tempa.. "Księga przeznaczenia..." to wspaniała książka pokazująca, że warto walczyć o to czego się pragnie i o to co uważa się za słuszne.
Jeśli jesteście osobami, które lubią połączenie fantastyki z przygodą to książka idealna dla Was. Pokazuje prawdziwą przyjaźń, mądrość, odwagę i poświęcenie. Naprawdę warto ją przeczytać.